﻿<title_newspaper="Trybuna Robotnicza"> 
<title_article="W oparciu o samorząd spółdzielczy"> 
<author_1="M. Hankus"> 
<author_2=""> 
<language="pl"> 
<style="press"> 
<year="1954"> 
<date="1954-05-22"> 
<month="05"> 
<period="d"> 
<status="1_obieg"> 
<support="paper">

Ruch spółdzielczości produkcyjnej nabiera coraz szerszego rozmachu. Obecnie działa już w kraju ponad 8.500 spółdzielni produkcyjnych, z czego w naszym województwie ponad 130. Dalszy wzrost spółdzielczości produkcyjnej jest ściśle związany z wszechstronnym umocnieniem już istniejących spółdzielni i rozszerzeniem ich oddziaływania na indywidualnie gospodarujących chłopów. „Członkowie i zarząd każdej spółdzielni produkcyjnej powinni więc starać się uczynić swoją spółdzielnię wzorem zachęcającym do pójścia w ich ślady chłopów mało i średniorolnych w swej okolicy, przede wszystkim zaś zachęcić do zespołowej gospodarki wszystkich pracujących chłopów z tej gromady" — głosi uchwała Rady Ministrów z dn. 23. III 54 r. o rozwoju spółdzielczości produkcyjnej. Aby każda spółdzielnia produkcyjna mogła stać się wzorem zachęcającym chłopów mało i średniorolnych do przejścia na zespołową gospodarkę — winna ona całą swą działalność opierać ściśle o statut przyjęty przez jej członków. Statut przewiduje, że komisja rewizyjna powołana jest do kontroli w spółdzielni produkcyjnej oraz pracy jej zarządów. Czy komisje rewizyjne w spółdzielniach produkcyjnych naszego województwa spełniają swój obowiązek statutowy, czy dbają o umocnienie gospodarcze i rozwój tych spółdzielni? Stwierdzić należy, że cały szereg tych komisji ograniczył się dotąd do opracowywania protokołów sprawozdawczych na walne zebranie bilansowe spółdzielń produkcyjnych. Przeprowadzane ostatnio zebrania rozliczeniowe za rok ub. wykazały, że brak zainteresowania się komisji rewizyjnych działalnością spółdzielń produkcyjnych był przyczyną całego szeregu braków i niedomagań, jakie pojawiły się w życiu wielu spółdzielń. Braki te nie tylko że hamują rozwój gospodarczy spółdzielń, ale również zniechęcają chłopów mało i średniorolnych do wstępowania w ślady chłopów pracujących zespołowo. Przecież nie może zachęcić chłopów indywidualnych do przejścia na gospodarkę zespołową takie postępowanie zarządu spółdzielni, Jakie miało miejsce w spółdzielni produkcyjnej w Ciągowicach. Pow. Zawiercie — gdzie członkom spółdzielni produkcyjnej nie wydano słomy za dniówki obrachunkowe.

</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>
